Opiszę wam mój przypadek. W tym roku kończę 65 lat. Od 15lat miałem szorstkie łokcie i nabrzmiałą skórę na stawach obu dłoni -syndrom karateki. Od dwóch lat łuszczyca stopniowo atakowała kolana łokcie palce obu rąk i skórę na głowie za uszami. Nic nie pomagało maści tabletki naświetlania ani pianki. Jakieś 4 miesiące temu zrobiłem badania cukru i próby wątrobowe - wyszły źle. Miałem wtedy otyłość 1stopnia i lekarz stwierdził że pora na tabletki dla cukrzyka. Tak mnie jakoś to zmobilizowało, że postanowiłem zrzucić wagę. W 95 procentach eyeliminowałem cukier, mocno ograniczyłem węglowodany z owoców i potraw mącznych. Ostatni posiłek o 16tej. Do tego umiarkowany wysiłek -pół godziny marszu codziennie. Ubyło mnie kilkanaście ładnych kilogramów. Ale zaskoczyło mnie cofnięcie ostrych objawów łuszczycy. Z kolan łokci i dłoni zniknęła łuska pozostała czerwona skóra ale wygląda to 200procent lepiej. Nie mam pewności czy to wynik obniżenia masy ciała czy zmiany diety czy może samoistne cofnięcie objawów. Na razie bardzo się cieszę i mam nadzieję że będzie to trwałe. Dodam, że moja mama chorowała na łuszczycę ponad 50 lat i w wieku ok. 70 lat nagle łuszczyca z nieznanych nikomu powodów cofnęła się,-było to 28 lat temu i tak jest do dziś.