Reklama:
Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Na moje to ewidentnie malutkie kurzajki - zwłaszcza, że kłują (lub też mogą ugniatać jak odciski), a nie swędzą i pojawiają się co jakiś czas. Lepiej wyleczyć u dobrego lekarza, żeby się nie rozsiewało. I nawet te najmniejsze mogą zarazić innych. No i niestety jest ryzyko, że wirus zostanie w uśpieniu i będzie atakować przy słabszej odporności.
89 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Generalnie zasada jest taka, że penisa trzyma osoba pobierająca materiał do badań. Sądzę jednak, że możesz spróbować negocjować. A w ogóle to wydaje mi się , że są większe powody do zmartwienia aniżeli to , kto będzie trzymał siusiaka. Poczytaj sobie o przygotowaniu do badania. Przez 48 godzin przed badaniem należy zaprzestać pucowania penisa. Chodzi o to, aby pod napletkiem zebrała się duża ilość "materiału do badań" . Przed badaniem masz obmyć tylko obmyć genitalia od zewnątrz letnią wodą bez używania mydła . Efekt jest taki, że po zsunięciu napletka czuć smród. A przed pobraniem wymazu z cewki moczowej masz przez trzy godziny a minimum dwie powstrzymać się od oddawania moczu, aby na nie wypłukać bakterii. Ja w czasie oczekiwania na wymaz zacząłem odczuwać silną potrzebę oddania moczu . Jak osoba robiąca wymaz zakręciła mi w cewce moczowej dość głęboko wymazówką a potem ją wyjęła , to już nie wytrzymałem i oddałem mocz w sposób niekontrolowany. Na szczęście została wcześniej przeze mnie uprzedzona i stała tak, że jej nie obsikałem. W instrukcjach do przygotowania do badania powinni pisać, aby na kilka godzin przed badaniem znacząco ograniczyć przyjmowanie płynów.
14 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
Patrząc na te zmiany wstępnie mogą wyglądać na liszaj twardzinowy, jednak najlepiej udać się do lekarza. Najlepiej dermatolog-wenerolog oraz urolog. Jeżeli lekarze będą mieli wątpliwości to mogą zlecić biopsję w celu postawienia ostatecznej diagnozy.
3 komentarz
ostatni 2 dni temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: