Reklama:
Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

2 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
Witam od pewnego czasu mecze się z jakąś infekcja lub alergia albo czymś innym. Po myciu napletka żelem intymnym momentalnie powstałe czerwone krostki które w większości mimo wszystko zanikają. Parę gdzieś tam ogólnie zostaje widocznych. Czy to alergia lub jakaś infekcja pomocy.
1 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
Witam! Panowie walczyłem z tym ściervvem około 10 lat i chyba metoda prób i błędów samemu udało mi się to wyleczyć, wczesniej chodziłem po dermatologach, trychologach brałem antybiotyki, maści, szampony i efekt był ale na miesiąc góra dwa a teraz żadnych leków czy kremów i od 3 tygodni żadnej nowej krostki puki co, a wygląda to tak : - Mycie głowy dwa razy dziennie rano i wieczorem (zwłaszcza wieczorem) - szampon ma być lekki bez tej chemii (ja używam biały jeleń z kozim mlekiem) - Płukanie głowy letnia woda (bardziej w kierunki zimna niż ciepła) - zero lakierów, żelu i innych rzeczy do stylizacji, jeśli już musicie bo wiadomo idziecie gdzieś i chcecie dobrze wyglądać to zabezpieczacie skórę głowy folia przed lakierem wiem że to brzmi idiotycznie ale ja robię tak że owijam głowę streczem spożywczym wyrywam dziurę do patrzenia i oddychania a jak fryz jest ułożony to ściągam folie 😉 I to z grubsza tyle jeśli pojawi się jakas krosta nie dusić nie drapać posmarować klindacinem. Nie wiem czy Wam to pomoże, mi pomoglo i chciałem się podzielić bo wiem jakie to irytujące mieć to gow... na głowie. Powodzenia
73 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: