Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Wygląda na grzybicę. Polecam wizytę u dermatologa, który przepisze odpowiednie leczenie.
3 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Mąż ma.to samo, też nie wiemy co to jest. Byliśmy już u kilku specjalistów, ale każdy to bagatelizuje. Czy u Pana udało sie zdiagnozować co to jest?
2 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Miałam kurzajkę wielkości 1 cm. Wychodowałam małpę przez ponad 20 lat. Próbowałam wszystkich specyfików od zamrażaczy z apteki po żele i nawet zamrażanie w gabinecie dermatologicznym. Do Brodacidu też podchodziłam parę razy, ale jakoś efekty marne. I po jakimś czasie wrocilam do niego. Smarowałam konsekwentnie 2 razy dziennie przez 2,5 miesiąca. Bolało jak cholera. Ale pozbyłam się francy! Także ja polecam, ale trzeba cierpliwości i systematyczności.
29 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
A to zmiana na drugiej rece moze to blizny? Nie rosna od lat nie sa jak kurzajka wiec o bym wykluczyl aor co to mozr byc?
3 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Moja córka od roku ma taką zmianę pod kolankiem. Chodzimy od lekarza do lekarza i nie wiadomo co to.
1 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
To może odświeżę wątek bo mój syn ma coś bardzo podobnego i w tym samym miejscu. Czy wiadomo co to?
2 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
a jak pobrać ten wymaz, u kogo u dermatologa? Mam pójść do dermatologa i powiedzieć, żeby pobrał mi wymaz z pryszczy?
21 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
Witam! Panowie walczyłem z tym ściervvem około 10 lat i chyba metoda prób i błędów samemu udało mi się to wyleczyć, wczesniej chodziłem po dermatologach, trychologach brałem antybiotyki, maści, szampony i efekt był ale na miesiąc góra dwa a teraz żadnych leków czy kremów i od 3 tygodni żadnej nowej krostki puki co, a wygląda to tak : - Mycie głowy dwa razy dziennie rano i wieczorem (zwłaszcza wieczorem) - szampon ma być lekki bez tej chemii (ja używam biały jeleń z kozim mlekiem) - Płukanie głowy letnia woda (bardziej w kierunki zimna niż ciepła) - zero lakierów, żelu i innych rzeczy do stylizacji, jeśli już musicie bo wiadomo idziecie gdzieś i chcecie dobrze wyglądać to zabezpieczacie skórę głowy folia przed lakierem wiem że to brzmi idiotycznie ale ja robię tak że owijam głowę streczem spożywczym wyrywam dziurę do patrzenia i oddychania a jak fryz jest ułożony to ściągam folie 😉 I to z grubsza tyle jeśli pojawi się jakas krosta nie dusić nie drapać posmarować klindacinem. Nie wiem czy Wam to pomoże, mi pomoglo i chciałem się podzielić bo wiem jakie to irytujące mieć to gow... na głowie. Powodzenia
73 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość