Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Bardzo dziękuję! Przy najbliższej wizycie tak zrobię jak napisałaś z tą probką i też z lekiem o.s.p.e.n, którego nigdy wcześniej nie brałam także a nóż mi pomoże. Po wizycie od lekarza wrócę tutaj z aktualizacją 😁
81 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Obstawiam gronkowca. Zadna to łuszczyca. Zakazenie ktore roznosi sie podczas golenia. Odkazac narzedzia, twarz przed i po goleniu. Przed goleniem zwilzyc twarz goraca woda i piania i heja. I stosowac nawilzenie codziennie po kilka razy.
6 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
/ gość
Witam czy ktoś może wie co to jest i czy to coś może być poważnego? Pozdrawiam i dziękuję
3 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
Witam ostatnio zauważyłam u siebie taki pieprzyk? Co mam o nim myśleć ?
1 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Dodam że synek ma 1rok I 6 miesięcy
3 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
Kilka tygodni temu pojawił mi się dziwny pieprzyk. Jest malutki, ma lekko ponad 1 mm ale przez ten tydzień się zmienił. Na poczatku myslalam, ze to kleszcz, jest lekko wystający i wygląda jak robaczek/gwiazdką. Dzisiaj ma więcej tych jakby "odnóg" wkoło, w środku jest jaśniejszy niż po krawędzi, nie swędzi, nie boli. Mam umówioną wizytę u dermatologa za ponad miesiąc, to jest wizyta na cito, w moim mieście nie ma dużo dermatologów na nfz, więc długo się czeka stresuje się że lekarz to zbagatelizuje, miał ktoś podobne doświadczenia? Wiecie co to może być? Boję się, że to czerniak a lekarz zleci tylko obserwację.
1 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
Witam, borykam się z problemem cieknących wyprysków w okolicy brody oraz na policzkach. Zawsze powstaje mała krostka, która z czasem cieknie, pozostawia żółty strup i znika jakoś po paru dniach. Ktoś ma pomysł co to? Od zarostu? Tępa maszynka?
1 komentarz
ostatni miesiąc temu  
Nie pomogły mi żadne kremy, maści, mokre ręczniki, prysznice, loratadyna. Pomogła mi Clatra ( lek na receptę przepisy od lekarza!!!) A tu mona historią: W niedzielę spaliłam sobie plecy na słońcu. Na początku czułam tylko pieczenie - nic strasznego, dało się funkcjonować. We wtorek około południa zaczęło mnie lekko swędzieć, myślałam, że to przez pot, bo byłam na intensywnym spacerze. Wzięłam prysznic, ale wtedy zaczęło się na dobre, swędzenie było coraz silniejsze, skóra napięta i przesuszona. Nakładałam kremy, ale tylko pogarszały sprawę. Swędzenie było tak potężne, że nie mogłam ustać w miejscu. Cały czas się wierciłam, drapałam, wyginałam w dziwne strony - wyglądałam jak opętana. Wzięłam lek na alergię i nałożyłam mokry ręcznik na plecy, co przyniosło chwilową ulgę. Przez dwie godziny siedziałam z tym ręcznikiem, ale potem wszystko wróciło. Swędzenie było nie do zniesienia – jakby tysiące mrówek chodziło mi po plecach. Płakałam z bezsilności, próbowałam nie drapać się, tylko cały czas się ruszać, żeby to jakoś przetrwać. Po około 20 minutach atak trochę zelżał i mogłam już w miarę normalnie funkcjonować, choć wciąż co jakiś czas wyginałam się jak swędzenie się nasilało. Posmarowałam się panthenolem - pomógł trochę, ale niewiele. Myślałam, że wieczorem wszystko się uspokoi, ale w nocy nie zmrużyłam oka. Musiałam być cały czas w ruchu, bo inaczej swędzenie wracało z pełną mocą. Rano umówiłam się na telewizyte do lekarza, który przepisał mi silniejszy lek przeciwalergiczny (Clatra), Fenistil i kontynuację panthenolu. Dopiero wtedy poczułam realną ulgę - wreszcie mogłam funkcjonować oraz normalnie zasnąć.
357 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
Reklama: