Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Hej, ja próbowałam wszystkiego. Dopiero octenisept pomógł. Spryskiwałam bezpośrednio na zmiany i zostawiałam aż wyschnie. Szybko pomogło
19 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Co udało się wam ustalić co to jest ?
8 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Z nużeńcem ocznym walczyłam przez 3 lata, żadne maści, kropelki nie pomagały,oczy bolały swędziały, światłowstęt,skóra na twarzy z wypryskami, wydałam masę pieniędzy na lekarzy i leki. Znalazłam Braci Rodzeń dostosowałam się do ich zaleceń,zmieniłam dietę niskowęglodowaną, wyrzuciłam wszelkie mąki,kluski,ryże,słodycze ciasta,oleje,przeszłam na smalec, masło sery tłuste itd. Już po miesiącu nużeniec zniknąl, brak swędzenia, pieczenia,odszedł światłowstręt, twarz gładka bez wyprysków, przy okazji waga spadła. Serdecznie polecam Braci Rodzeń,warto zmienić styl żywieniowy już na stałe. Można żyć pięknie!!!!
24 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Wyszło mi dokładnie takie samo na przedramieniu, jestem bardzo ciekawa co to
4 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
2 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
[CYTAT] gość 17-08-2024, 09:57:31 Witam wszystkich.Mam podobny problem bardzo podobne krostki mi wyskoczył,ale na całym ciele i jak się Spice to pojawia się więcej i do tego swędzi.Problem zaczął się 1 dzień po spotkaniu się z dzieckiem które miało osobę.czy to może byc od tego.Moze ktoś wie[/CYTAT] Mam taką samą sytuację. Nie wiem co to może być. Proszę o jaki kolwiek kontakt.
5 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
/ gość
Miałam kurzajkę wielkości 1 cm. Wychodowałam małpę przez ponad 20 lat. Próbowałam wszystkich specyfików od zamrażaczy z apteki po żele i nawet zamrażanie w gabinecie dermatologicznym. Do Brodacidu też podchodziłam parę razy, ale jakoś efekty marne. I po jakimś czasie wrocilam do niego. Smarowałam konsekwentnie 2 razy dziennie przez 2,5 miesiąca. Bolało jak cholera. Ale pozbyłam się francy! Także ja polecam, ale trzeba cierpliwości i systematyczności.
29 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Witam! Panowie walczyłem z tym ściervvem około 10 lat i chyba metoda prób i błędów samemu udało mi się to wyleczyć, wczesniej chodziłem po dermatologach, trychologach brałem antybiotyki, maści, szampony i efekt był ale na miesiąc góra dwa a teraz żadnych leków czy kremów i od 3 tygodni żadnej nowej krostki puki co, a wygląda to tak : - Mycie głowy dwa razy dziennie rano i wieczorem (zwłaszcza wieczorem) - szampon ma być lekki bez tej chemii (ja używam biały jeleń z kozim mlekiem) - Płukanie głowy letnia woda (bardziej w kierunki zimna niż ciepła) - zero lakierów, żelu i innych rzeczy do stylizacji, jeśli już musicie bo wiadomo idziecie gdzieś i chcecie dobrze wyglądać to zabezpieczacie skórę głowy folia przed lakierem wiem że to brzmi idiotycznie ale ja robię tak że owijam głowę streczem spożywczym wyrywam dziurę do patrzenia i oddychania a jak fryz jest ułożony to ściągam folie 😉 I to z grubsza tyle jeśli pojawi się jakas krosta nie dusić nie drapać posmarować klindacinem. Nie wiem czy Wam to pomoże, mi pomoglo i chciałem się podzielić bo wiem jakie to irytujące mieć to gow... na głowie. Powodzenia
73 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość