Cześć! Piszę, może komuś to się przyda (nie jestem lekarzem, wszystko opieram na własnych skromnych obserwacjach). Szukałam rozwiązania tego problemu u siebie, ranki były mniejsze niż te ze zdjęcia, ale wyglądały podobnie. Nic nie pomagało przyspieszyć gojenia, zmiany były opuchnięte. Jedna z osób w tym wątku zasugerowała, że ciężkie przeżycia mogą to powodować.
Zgadzam się. Miałam większy stres w pracy, który utrzymywał się od paru tygodni, ale nie brałam nic na uspokojenie. Pomyślałam, że nic nie tracę aby spróbować skoro nic innego tutaj nie pomaga. Zaczęłam brać codziennie tabletki ziołowe na uspokojenie (najważniejsze aby nie przesadzić i nie być sennym w trakcie dnia) i wiecie co? Po 2 dniach ranki zaczęły się goić i poprawa była widoczna. Każdy musi przemyśleć co się dzieje aktualnie w jego życiu, bo może mamy na sobie za dużo stresu.