Od prawie 2 lat mam problem ze skórą na dłoniach. Cyklicznie wychodzi mi czerwona wysypka, często w tych samych miejscach - po bokach zewnętrznej części dłoni, na kciuku i na nadgarstku. Wysypka to dużo małych krost pod skórą wyglądających jak drobne ziarnka piasku. Te krosty czasami są czerwone a czasami mają kolor taki jak reszta skóry. Od czasu do czasu swędzą i wyglądają, jakby były wypełnione jakimś płynem w środku.
Na początku wychodzi tylko kilka krost , ale z kazdym dniem pojawia się ich coraz wiecej. Skóra w tych miejscach czasami zaczerwienia się a czasami jest biała jak papier, widać że jej struktura jest zniszczona. Ta wysypka mija po kilku dniach stosowania maści sterydowej.
Jednak niestety ten problem często nawraca, po tygodniu do dwóch tygodni spokoju problem powraca i proces zaczyna się od nowa.
Byłem u 3 różnych dermatologów i zaden nie był w stanie powiedzieć co dokładnie mi dolega, zdiagnozowali to jako "zapalenie skóry o niewiadomej przyczynie". Przepisali kremy nawilżające i masci sterydowe, ale żadna z nich nie przyniosła trwałej poprawy. Lekarze powiedzieli że to w końcu minie, ale męcze się już z tym prawie 2 lata i ta wysypka zawsze wraca.
Kremy nawilżające których próbowałem:
- Cetaphil
- Avene cicalphate
- Regenerujące kremy z witaminami A, E, F
Żaden z nich nie przyniósł trwałem poprawy
Kilka lat temu dość często myłem ręce wodą z mydłem, teraz widzę że skóra jest sucha a jej struktura uszkodzona. Zaczerwienienie widać szczególnie po kontakcie z wodą.
Czy zniszczenie bariery skórnej może być przyczną powstawania tej wysypki? Jak teraz mam zregenerować uszkodzoną skórę?
Jeśli ktoś z was miał podobny problem, proszę o rady jak wyleczyć tą wysypkę całkowicie, żeby nie nawracała? Problem robi się już męczący.