Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Może być atopowe zapalenie skóry, najlepiej udać się do lekarza i zweryfikować, bo ze zdjęcia mało można stwierdzić. To co ktoś dodał niżej - widoczne ciemniejsze obwódki i świąd to może być grzybica, ale tak jak mówię bez badania stacjonarnie to wróżenie z fusów.
10 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Witam. Co to może być? Czekam na wizytę u dermatologa. Ale jest bardzo dokuczliwe. Bardzo swędzi. Zmiana znajduje się na pachwinie i nie chce się goić.
1 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Hej, mam 40 lat, jestem kobieta. Nie mialam wczesniej czegos takiego, czy ktos moze wie co to jest?
1 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
Cukrzyca daję o sobię znać,warto zrobić zestaw badań pod tym kątem
3 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
Dzień dobry, W grudniu został rozpoznany u mnie świerzb, mimo że lekarz pod dermatoskopem ani jak to nazwał “usg skóry” nie rozpoznał roztoczy ani typowych zmian dla tej choroby. Dodatkowo zaznaczę, że męczę się z tymi zmianami od sierpnia 2025 i od tego czasu (ponad pół roku) NIKOGO NIE ZARAZIŁEM. Silny świąd zazwyczaj nasilający się nocą, czerwone pojedyncze krostki na ciele, przesuszona pękająca skóra na rękach i monentami dziwne przeźroczyste pęcherze na palcach. Nie wiem czy to była nietrafione rozpoznanie choroby. Ale leczenie Poselą (iwermektyna) a potem permetryną nie przyniosło zamierzonych rezultatów.
1 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
2 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
To jest łupież pstry.Wyleczylam clotrimazolem. Nizoral też jest pomocny
21 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Cześć. Dwa lata temu pojawiły się na moich rękach zmiany jak na zdjęciu. Teraz mam je pojedyncze, ale zdjęcie przedstawia początkowy stan. Trochę przekłamuje kolor, bo wyglądają na czerwone, ale tak naprawdę jest to kolor skóry, tylko przez to, że pokryte są jakby łuską, która jest błyszcząca, to w świetle wydają się ciemniejsze. Najpierw pojawiły się na jednym przedramieniu, po jakimś czasie na drugim. Nie bolały, nie swędziały, po prostu dłuższy czas po prostu były, a potem zaczęły się łuszczyć - tą świecącą skóra odchodziła i wtedy stawały się czerwone i swędzące. Po kilku dniach wydawało sie, że zniknęły i nie ma po nich śladu, ale zaraz znowu pojawiały się te świecące plamy i tak w koło od dwóch lat, tyle że jest ich zdecydowanie mniej. Byłam u kilku dermatologów, wypróbowałam maści przeciwgrzybiczne i sterydy, maści nawilżające, mocznik, itd. Nic nie pomaga. Lekarze nie wiedzą co to jest mimo dermatoskopii. Może AZS, może liszaj, może od słońca. Nie wygląda im to na nic groźnego, więc tak leczą objawowo, ale nic nie pomaga. Zostaje mi biopsja skóry, ale w tym miejscu trudno będzie bez blizny, bo mam cienką skórę i skłonność do bliznowacenia. Póki co odwlekam więc tą decyzję, ale chyba mnie to nie ominie w najbliższym czasie, o ile ktoś tutaj nie miał takiego problemu i czegoś nie doradzić. Pozdrawiam
1 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: