Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Kochani!W temacie tego czegoś czyli potnicy. Lata temu o kontakcie że związkami chloru, środkami piorącymi i ogólnie chemia gospodarczą , często plus gumowe klapki i coś w kałuży w czasie burzy miałam kilka razy przynajmniej bardzo duże zmiany też bardzo swędzące i pęcherzyki.Na małe zmiany na dłoniach i palcach u stóp pomagały mi maści z hydrokortisonu i lęki antyalergiczne. Wiem że muszę bardzo uważać na każdą chemię gospodarczą i inne drażniące substancje. Raz sobie zbagatelizowałam i mokre nogi gumowych butach po burzy, potem nie posmarowałam pierwszych zmian i wyglądałam jak że stopami trędowatego. Po kilku latach remont w domu kurz, pył gipsowy, próba utrzymania porządku w domu i gotowanie zrobiły mi taki syt na rękach że miałam zapalenie naczyń limfatycznych , duszność i dodatkowo wysypkę inną na klatce piersiowej.Distalam dwa antybiotyki, dawki leku dożylnego na tę reakcje alergiczną i do domu antyalergiczne i dalsza część antybiotyk doustnie. Zalecono mi moczenie się w wodzie z mąką ziemniaczaną. Miałam opuścić remontowane pomieszczenie to był wsunę żeby nie zostać w szpitalu. Od tej pory tylko mąż myje naczynia, albo zmywarki, wszystko robię w rękawiczkach, a jak kapnie mi kropelka wanisha itp na palec to bardzo szybko plukam. Zimą bałam ręce to kremami specjalistycznymi, coś co głównie nawilża nie natłuszcza(na postać kremu(). Mam zawsze jakiś krem z cynkiem albo witaminowy. Od tej pory już nic tak poważnego ani wielkiej zmiany nie miałam.
42 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Czy używa pani/pan jakoś specjalny płyn do kompania? Mam to samo strasznie swędzi zwłaszcza wieczorem. I też wychodzi bardziej w okresie zimowym latem tak nie ma zdarza się ale nie tak jak zima. Już nie wiem co stosować. Te swędzenie wybudza mnie często w nocy jest okropnie. Dziękuję serdecznie za odpowiedź [CYTAT] gość 24-11-2024, 21:11:34 Mam ten sam problem od wielu lat, ale u mnie takie plamy pojawiają się na zimę. Najwięcej na łydkach. I też od tego jak za długo używam jednego żelu pod prysznic. Czerwone, strasznie swędzące. Wystarczy że na kilka myć zmienię żel do mycia, i mogę wrócić do mojego ulubionego. Mam też krem Edelan.[/CYTAT][CYTAT] gość 24-11-2024, 21:11:34 Mam ten sam problem od wielu lat, ale u mnie takie plamy pojawiają się na zimę. Najwięcej na łydkach. I też od tego jak za długo używam jednego żelu pod prysznic. Czerwone, strasznie swędzące. Wystarczy że na kilka myć zmienię żel do mycia, i mogę wrócić do mojego ulubionego. Mam też krem Edelan.[/CYTAT]
20 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
/ gość
Ja mam także podobny problem , . u mnie Dermatolog ma takie podejście. Nie pomogła pani jedna tubka sterydu ?. Wypisze jeszcze 3 tubki.
8 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Ta wysypka to bakteria nużeniec Działa na nią metronidazol, olejek z drzewa herbacianego ,sauna ,gorące kąpiele. To mikroskopijny pajączek ,który ginie w wysokiej temperaturze 54stopnia
18 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Najlepszy jest minimalizm. Dobry płyn do mycia twarzy + krem nawilżający na noc, a na dzień dodatkowo SPF 50 i powinno starczyć :)
2 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
Od dwóch miesięcy moja córka ma to na dłoni obok grudki koloru skóry żadne maści od lekarza nie pomagają
1 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
[CYTAT] gość 14-02-2026, 18:48:50 [CYTAT] hardyhard2589 02-02-2026, 22:05:50 Czy komuś sie udało to wyleczyć?[/CYTAT] To chyba faktycznie rodzaj grzybicy. Nie bawiłbym się maści bo sam stosowałem elocom i maści roślinne i nie pomogło. Jeśli z czegoś korzystać to z medycyny naturalnej. Grzyby to pasożyty. Trzeba iść w tym kierunku. ,,Candida Albicans” czy jakoś tak. Napewno trzeba odstawić alkohol i słodycze (mówiąc słodycze nie mówię o owocach czy miodzie naturalnym - te rzeczy warto zostawić. Miód nie karmi grzybów.) Odstawić też przetworzone węgle (czipsy,paluszki,pieczywo z marketu,herbatniki,biszkopty etc.) jak jeść coś z mąki to tylko dobre pieczywo (najlepiej na zakwasie bo to dobre bakterie). Ale mówię: iść w kierunku pasożytów. Zrobić badania: morfologię,badania kału,kolonoskopie, gastroskopie. Jeśli pasożyty nie wyjdą w kale to nie znaczy ,że ich nie ma. Niektórzy zanoszą kał do weterynarza bo tam lepiej badają niż w szpitalu czy przychodni. I powtórzę się jeszcze raz - szukać w temacie pasożytów. Problemy skórne zawsze wynikają z osłabionej odporności a ta jest osłabiona przez bakterie,drobnoustroje,robaki itp czyli organizmy z grupy pasożytów.[/CYTAT] kolonoskopia i gastroskopia moga byc niebezpieczne. Warto sie wstrzymac z takimi zabiegami.
172 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Zmagam się z problem od prawie 8 lat. Wiele razy mówiono mi, że to opryszczka. Zaznaczę że mam bardzo wymagającą pracę co drugi tydzień w sezonie letnim - są to 4 dni w stresie, brudzie i trudnych warunkach atmosferycznych(deszcze, kurze, pełne słońce). I to właśnie po pracy jest zawsze najgorzej. Wiadomo że stres nie pomaga. Zrobiłam wiele badań na niedobory witamin wszystkie uzupełniłam. Z wymazu nic nie wyszło również. Grzybicy również brak. Około miesiąc temu trafiłam do dermatologa który stwierdził AZS i przewlekłe zapalenie czerwieni wargowej. Ułożył plan leczenia m.upierox i pro.topic. Do tego cla.tra. Bardzo mi to pomogło i przez około miesiąc moje usta były w super stanie, jak nigdy przez ostatnie 8 lat. Ale nie byłam w tym czasie w pracy i trudnych warunkach. Wczoraj wróciłam i znowu jest to samo. Nie mam już siły psychicznie nie daję rady. Pomijając aspekty wizualne to poprostu boli. Jestem młoda chciałabym planować ślub i inne ważne wydarzenia a to jest tak nie spodziewane. Po pracy mam najgorsze ataki a gdy do niej nie chodzę zdarzają się ale lżejsze. Ostatnie miesiące przed wizytą u dermatologa było to praktycznie non stop. Jesyem przekonana ze to nie opryszczka inaczej maści na nią by pomagały. Musi być jakiś czynnik drażniący. Po przeczytaniu całego tego wątku zwrócę uwagę na pomidory i histaminę bo faktycznie przez ostatni miesiąc nie jadłam ich praktycznie wcale dopiero w ostatnich dniach. Cieszę się że znalazłam ten wątek bo już naprawdę myślałam że jestem jedyna. Co mogę jeszcze dodać to mi bardzo pomagało nie picie z plastiku (wystarczyło używać szklanej słomki lub przelewać do szklanki lub szklanej butelki) osttanio wróciłam do picia z plastiku właśnie w pracy i zostawiam się czy to nie jakaś reakcja krzyżowa ze słońcem i spalinami i właśnie plastikiem. Szukam ratunku już wszędzie. Oprocz maści od dermatologa smaruje spf i atho.derm z biodermy. Załączam zdjęcie jednego z najgorszych ataków. Dodam że z reguły atakuje mi głównie dolną wargę. Dużo siły dla nas i czekam na wasze aktualizacje.
86 komentarz
ostatni 2 dni temu  
/ gość
Reklama: