Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Hej dziewczyny. Ja od niecałego roku również borykam się z tym samym problemem. Usta co jakiś czas, mniej więcej co tydzień, robią się na maksa podrażnione, pieką, są zaczerwienione dookoła, wyskakują na nich maleńkie krosteczki. Kilka razy obudziłam się też z zaschniętą wydzieliną na ustach. Jedyne co mi pomaga wyciszyć te stany to protopic. Poza tym jak już udaje mi się je doprowadzić na parę dni do porządku to używam tylko lanoliny, żadnych pomadek. Zauważyłam że usta reagują "zbliżeniowo" np na pomidora. Jeśli zjem pomidora i nie dotknie on moich ust to wszystko jest ok, a jeśli sok z pomidora gdzieś mi te usta dotknie to zaraz wyskakuje podrażnienie. To samo zauważyłam też z piwem, jak piję przez słomkę to jest ok, jak napiję się z butelki bądź kufla to w przeciągu paru minut mam dookoła ust wielkie zaczerwienienie. Dermatolog każe mi nadal stosować protopic, zero próby rozwiązania problemu, znalezienia przyczyny. Macie do polecenia jakiegoś dermatologa w woj. Łódzkim?
84 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Liczę na to, że ktoś zdoła trafić na ten wątek, ponieważ też chcę opowiedzieć o swojej historii. Aktualnie jestem na etapie, gdzie moje atopowe zapalenie skóry jest nieaktywne. Był jednak okres, że ogniska miałam na rękach i nogach. Próbowałam naprawdę wielu produktów, chociaż było to bardziej jak walka z wiatrakami. Raz działało, raz mniej, jednak co do zasady wszystko stało na swoim miejscu. Natknęłam się natomiast na informacje dot. ozonoterapii. Zagłębiłam się w temat i kupiłam Dermozon od Bioelixire, który zdecydowanie pomógł mi z moimi "ogniskami". To czynny ozon w oliwie z oliwek, który działa od zewnątrz i wewnątrz na ranę. Ma prosty skład i rzeczywiście przy regularnym używaniu pomaga. A i mogą z niego korzystać dzieci powyżej 3 roku życia (informacja od producenta), to tak w kontekście Pani córki, której kiedyś dotyczył temat
3 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
Najlepszy jest minimalizm. Dobry płyn do mycia twarzy + krem nawilżający na noc, a na dzień dodatkowo SPF 50 i powinno starczyć :)
2 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
Hej, ja próbowałam wszystkiego. Dopiero octenisept pomógł. Spryskiwałam bezpośrednio na zmiany i zostawiałam aż wyschnie. Szybko pomogło
19 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
Hej wiem, ze to dawny wpis ale moze pomoże komuś innemu. Zmagam sie z trądzikiem różowatym wiele lat, stosowałam chyba wszystko łącznie z miodem hanuka, odymianiem liśćmi brzozy oraz z ***, który pomógł na krótko. Znajoma aptekarka i zielarka zasugerowała, ze to problem z jelitami. To także potwierdził mi dietetyk. Co pomogło na dobre? Najpierw oczyszczanie organizmu mieszanka w równych częściach ziele wrotyczu, ziele piołunu, kora dębu i kora kruszyny. Bierzesz łyżeczkę tej mieszanki i zalewasz kubkiem wrzątku. Pijesz małymi łyżkami przez cały dzień jak wystygnie ( bardzo gorzkie) lub calosc przed pójściem spać. Uwaga, moze cie mocno przeczyścić. Powtarzasz przez 5 dni z rzędu max lub tyle dni ile dasz radę. To oczyszczanie rób nie więcej niż raz na miesiąc. Po oczyszczaniu przez resztę miesiąca bierz regularnie probiotyk. Zmniejszenie ilosci spożycia cukru i produktów przetworzonych tez mocno pomaga. U mnie trądzik znikł całkowicie, a gdy, zwykle po złej diecie, mam niewielki nawrót to pije mieszankę oczyszczająca 1 dzień i wszystko wraca do normy
33 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
3 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
Dzień dobry szukam dobrego dermatologa w Warszawie najlepiej w rozsądnych cenach
1 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
Witam! Panowie walczyłem z tym ściervvem około 10 lat i chyba metoda prób i błędów samemu udało mi się to wyleczyć, wczesniej chodziłem po dermatologach, trychologach brałem antybiotyki, maści, szampony i efekt był ale na miesiąc góra dwa a teraz żadnych leków czy kremów i od 3 tygodni żadnej nowej krostki puki co, a wygląda to tak : - Mycie głowy dwa razy dziennie rano i wieczorem (zwłaszcza wieczorem) - szampon ma być lekki bez tej chemii (ja używam biały jeleń z kozim mlekiem) - Płukanie głowy letnia woda (bardziej w kierunki zimna niż ciepła) - zero lakierów, żelu i innych rzeczy do stylizacji, jeśli już musicie bo wiadomo idziecie gdzieś i chcecie dobrze wyglądać to zabezpieczacie skórę głowy folia przed lakierem wiem że to brzmi idiotycznie ale ja robię tak że owijam głowę streczem spożywczym wyrywam dziurę do patrzenia i oddychania a jak fryz jest ułożony to ściągam folie 😉 I to z grubsza tyle jeśli pojawi się jakas krosta nie dusić nie drapać posmarować klindacinem. Nie wiem czy Wam to pomoże, mi pomoglo i chciałem się podzielić bo wiem jakie to irytujące mieć to gow... na głowie. Powodzenia
73 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Reklama: