Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Przerobiłam cztery różne szampony apteczne, pierwszy z piroktan olaminy i tymol, drugi Estelab™ HP 1000 i pirokton olaminy, trzeci z ketokonazolem, pomógł dopiero czwarty ca pi tis duo - z pirokton olaminy i siarczkiem selenu. Długo z tym zapachem walczylam, a dwa mycia głowy tym szamponem i po problemie. Chyba ten siarczek selenu pomógł bo pirokton olaminy w składzie miały dwa pierwsze szampony.
75 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
mam podobnie, tylko gorzej. zobacz tu https://forumdermatologiczne.pl/forum/dermatologia-grupa-dla-rodziny-i-pacjenta/watek/1601601/1
2 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Kochani!W temacie tego czegoś czyli potnicy. Lata temu o kontakcie że związkami chloru, środkami piorącymi i ogólnie chemia gospodarczą , często plus gumowe klapki i coś w kałuży w czasie burzy miałam kilka razy przynajmniej bardzo duże zmiany też bardzo swędzące i pęcherzyki.Na małe zmiany na dłoniach i palcach u stóp pomagały mi maści z hydrokortisonu i lęki antyalergiczne. Wiem że muszę bardzo uważać na każdą chemię gospodarczą i inne drażniące substancje. Raz sobie zbagatelizowałam i mokre nogi gumowych butach po burzy, potem nie posmarowałam pierwszych zmian i wyglądałam jak że stopami trędowatego. Po kilku latach remont w domu kurz, pył gipsowy, próba utrzymania porządku w domu i gotowanie zrobiły mi taki syt na rękach że miałam zapalenie naczyń limfatycznych , duszność i dodatkowo wysypkę inną na klatce piersiowej.Distalam dwa antybiotyki, dawki leku dożylnego na tę reakcje alergiczną i do domu antyalergiczne i dalsza część antybiotyk doustnie. Zalecono mi moczenie się w wodzie z mąką ziemniaczaną. Miałam opuścić remontowane pomieszczenie to był wsunę żeby nie zostać w szpitalu. Od tej pory tylko mąż myje naczynia, albo zmywarki, wszystko robię w rękawiczkach, a jak kapnie mi kropelka wanisha itp na palec to bardzo szybko plukam. Zimą bałam ręce to kremami specjalistycznymi, coś co głównie nawilża nie natłuszcza(na postać kremu(). Mam zawsze jakiś krem z cynkiem albo witaminowy. Od tej pory już nic tak poważnego ani wielkiej zmiany nie miałam.
42 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
12 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
To jest rogowacenie mieszkowe (keratosis pilaris)
4 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Wygląda na grzybicę. Polecam wizytę u dermatologa, który przepisze odpowiednie leczenie.
3 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
6 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
/ gość
Nastolatka od ok 2 miesięcy ma rozwijający się trądzik tylko na jednym policzku. Zmiana poszewki codziennie, dezynfekcja telefonu itp. Z dnia na dzień zmian przybywa i chociaż nie są ropne, zostaje po każdym pryszczu przebarwienie. Dermatolog przepisał leki, ale sam nie wie co to może być. Na razie nie widać efektów ich działania.Czy ktoś tutaj spotkał się z taką przypadłością?
1 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Reklama: