Hej wiem, ze to dawny wpis ale moze pomoże komuś innemu. Zmagam sie z trądzikiem różowatym wiele lat, stosowałam chyba wszystko łącznie z miodem hanuka, odymianiem liśćmi brzozy oraz z ***, który pomógł na krótko. Znajoma aptekarka i zielarka zasugerowała, ze to problem z jelitami. To także potwierdził mi dietetyk. Co pomogło na dobre? Najpierw oczyszczanie organizmu mieszanka w równych częściach ziele wrotyczu, ziele piołunu, kora dębu i kora kruszyny. Bierzesz łyżeczkę tej mieszanki i zalewasz kubkiem wrzątku. Pijesz małymi łyżkami przez cały dzień jak wystygnie ( bardzo gorzkie) lub calosc przed pójściem spać. Uwaga, moze cie mocno przeczyścić. Powtarzasz przez 5 dni z rzędu max lub tyle dni ile dasz radę. To oczyszczanie rób nie więcej niż raz na miesiąc. Po oczyszczaniu przez resztę miesiąca bierz regularnie probiotyk. Zmniejszenie ilosci spożycia cukru i produktów przetworzonych tez mocno pomaga.
U mnie trądzik znikł całkowicie, a gdy, zwykle po złej diecie, mam niewielki nawrót to pije mieszankę oczyszczająca 1 dzień i wszystko wraca do normy