Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Dzisiaj zauważyłam, że na moich rękach pojawiły się malutkie, czerwone kropeczki jakby strzepnięta farbka z pędzelka. Nie swędzą i nie dają żadnych niepokojących objawów. Przestraszyłam się bo pojawiły się jakb z dnia na dzień i przeradzają się w takie blade pieprzyki. Czy udało się Wam to zdiagnozować?
68 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Od jakiegoś czasu miałam ten sam problem , a córce również od kilku tygodniu pojawiała się okoloustna wysypka bez pęcherzyków , smarowaliśmy już chyba wszystkim i nic nie pomagało ,nie wiem czy to miało jakiś związek ale teraz mogę domniemywać że tak , odrobaczyliśmy sie całą rodziną mimo braku objawów i naprawdę mam czystą twarz i córka również , to musiał być strzał w 🔟
8 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Witam, czy ktoś może mi poradzić do jakiej specjalizacji lekarza zgłosić się jeśli od kilku lat borykam się z takimi odciskami na pięcie, a z czasem ich ilość się powiększa? Lub jakiś inny sposób niż wizyta u lekarza (interesowałam się wizytą u podologa, ale przez cenę zrezygnowałam) Próbowałam już sama sobie z nimi poradzić stosując lakier do odcisków, plastry na odciski, długie moczenie stopy+szorowanie pumeksem - wszystko bezskuteczne. (Zdjęcie zrobione po mocnym szorowaniu pumeksem, za jakiś czas odciski stają się bardziej "wystające")[img]http://static2.medforum.pl/upload/image/em_photo_forum/ebc5b38a445c98d453be773a4117e4df.jpg[/img][img]http://static2.medforum.pl/upload/image/em_photo_forum/0c2300b0d494246f562cb88b646fb99b.jpg[/img]
5 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
Też tak mam i co dalej z tym robić ?
3 komentarz
ostatni 12 dni temu  
/ gość
Najlepszy jest minimalizm. Dobry płyn do mycia twarzy + krem nawilżający na noc, a na dzień dodatkowo SPF 50 i powinno starczyć :)
2 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
Hej, ja próbowałam wszystkiego. Dopiero octenisept pomógł. Spryskiwałam bezpośrednio na zmiany i zostawiałam aż wyschnie. Szybko pomogło
19 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Zmagam się z problem od prawie 8 lat. Wiele razy mówiono mi, że to opryszczka. Zaznaczę że mam bardzo wymagającą pracę co drugi tydzień w sezonie letnim - są to 4 dni w stresie, brudzie i trudnych warunkach atmosferycznych(deszcze, kurze, pełne słońce). I to właśnie po pracy jest zawsze najgorzej. Wiadomo że stres nie pomaga. Zrobiłam wiele badań na niedobory witamin wszystkie uzupełniłam. Z wymazu nic nie wyszło również. Grzybicy również brak. Około miesiąc temu trafiłam do dermatologa który stwierdził AZS i przewlekłe zapalenie czerwieni wargowej. Ułożył plan leczenia m.upierox i pro.topic. Do tego cla.tra. Bardzo mi to pomogło i przez około miesiąc moje usta były w super stanie, jak nigdy przez ostatnie 8 lat. Ale nie byłam w tym czasie w pracy i trudnych warunkach. Wczoraj wróciłam i znowu jest to samo. Nie mam już siły psychicznie nie daję rady. Pomijając aspekty wizualne to poprostu boli. Jestem młoda chciałabym planować ślub i inne ważne wydarzenia a to jest tak nie spodziewane. Po pracy mam najgorsze ataki a gdy do niej nie chodzę zdarzają się ale lżejsze. Ostatnie miesiące przed wizytą u dermatologa było to praktycznie non stop. Jesyem przekonana ze to nie opryszczka inaczej maści na nią by pomagały. Musi być jakiś czynnik drażniący. Po przeczytaniu całego tego wątku zwrócę uwagę na pomidory i histaminę bo faktycznie przez ostatni miesiąc nie jadłam ich praktycznie wcale dopiero w ostatnich dniach. Cieszę się że znalazłam ten wątek bo już naprawdę myślałam że jestem jedyna. Co mogę jeszcze dodać to mi bardzo pomagało nie picie z plastiku (wystarczyło używać szklanej słomki lub przelewać do szklanki lub szklanej butelki) osttanio wróciłam do picia z plastiku właśnie w pracy i zostawiam się czy to nie jakaś reakcja krzyżowa ze słońcem i spalinami i właśnie plastikiem. Szukam ratunku już wszędzie. Oprocz maści od dermatologa smaruje spf i atho.derm z biodermy. Załączam zdjęcie jednego z najgorszych ataków. Dodam że z reguły atakuje mi głównie dolną wargę. Dużo siły dla nas i czekam na wasze aktualizacje.
86 komentarz
ostatni 13 dni temu  
/ gość
Nużenca na skórze ma praktycznie każdy z nas, tak jak bakterie, chodzi po prostu o to żeby się nie namnażał, a namnożyć może się nawet przy spadku odporności
25 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Reklama: