Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Witam co to może być od jakiegoś czasu mam taką kropkę na ciele
1 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
Miałem ( lub mam ciagle , nie jestem pewien ) ten problem , zimą rzadziej latem atak po ataku , tylko tydzien lub dwa przerwy. Zaczynało się lekkim swędzeniem , podchodzącym pod pieczenie , na palcach wskazujących obu dłoni - spód. Lewa ręka palec od strony wewnętrznej , prawa palec od strony zewnętrznej . Po swędzeniu/pieczeniu wychodziły malutkie jakby krostki przezroczyste w grupkach blisko siebie , na malym obszarze mniej wiecej 1/4 paliczka palca.Krostki podskórne po kilku dniach znikały i robiła sie taka lekko ciemniejsza nadżerka ? zapadlina ? nie wiem jak to nazwać , poprostu skórajakby to wchłonęła , i ta częsc paliczka ( wizualnie bo nie mierzyłem miarką :D ) była jakby niżej niż reszta skóry paliczka . No i tu się zaczynało mała dziurka ( schodząca skóra ) która kazdego dnai się poiiwekszała, kazdego dnia pare mm odchodziła takim łukiem , wygladalo to tak jak skora po poparzeniu , bąbel zerwany i pod spodem delikatna swiezutka skórka. Proces ten trwa 2 tyg az skóra zejidze z całego paliczka , do zagięcia i dalej nie idzie. No i co , kremy nawilzanie uwazanie , paliczek bardzo delikatny , goi sie , skóra powoli odzyskuje swoją grubość i tworzy sie naskórek . Nie bylem u dermatologa , zaklejałem palec , chwila spokoju i nawrót i to samo . Dlaczego to piszę , od ok 2 miesięcy mam spokój , gdzies przeczytałem ze w diecie może być za dużo pomidorów. Ja jestem mega fanem , soki , raz w tygodniu pizza oczywiscie podklad mutti pulpa pomidor , kanapki pomidor , rano praktycznie codziennie sok pomidor ,uwielbiam makarony , oczywisciei bazy6lia i pomidroki koktajle , ogolnie pomidora bylo bardzo dużo w mojej diecie , pod różną postacią.Po przeczytaniu wlasnie ktoregos komentarza , postranowiłem spróbować , i kurde , nie miałem schodzącej skóry juz ponad 2 miesiące , co mi od 2 lat się nie zdarzyło , pare tygodni i to zimą , latem praktycznie wysyp za wysypem . Nie jem żadnych swiezych owoców pomidora , raz w tygodniu swoją pizze na ktorej jest pulpa mutti ale nic mi to nie robi. Może komuś to pomoże. Sam nie jestem pewny czy to rozwiązało problem wyprysku potnicowego , ale może coś w tym jest.
446 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Witam walczę z plupasciem od 4 tygodni nie będę się rozpisywać,szukam dobrego neurologa w Poznaniu czy ktoś może kogoś polecic
2 komentarz
ostatni 9 godzin temu  
/ gość
Mam tą samą dolegliwość o której piszecie od ponad 20 lat- z mniejszymi lub większymi przerwami. Po raz pierwszy pojawiła mi się na ustach jak przygotowywałam się do matury, żaden dermatolog mi wtedy nie pomógł na dłuższy czas i właściwie żyję sobie z tym już szmat czasu. Oprócz zainfekowanych ust rozprzestrzenia mi się to na skórę twarzy-broda, nos, powieki gorne lub dolne. Bardzo często liszaje atakują mi ręce, szyję a nawet plecy. Jestem alergikiem, w sezonie wiosennym biorę leki od alergologa, mam bardzo wrażliwą skórę (w kierunku azs). Już nie zliczę ile pieniędzy wydałam na prywatnych dermatologów, którzy pomagali na krótką chwilę a każde leczenie kończyło się niezliczoną ilością maści i dermokosmetyków zalegających w łazience, które miały w końcu pomóc. Nie szaleję z kosmetykami kolorowymi, oprócz tuszu do rzęs i kredki do brwi praktycznie niczego nie używam. Marzę o czerwonej pomadce na codzień ale nieliczne próby pomalowania ust na większe wyjścia wieczorem konczyly się potem efektem papieru ściernego na ustach. Moje obserwacje odnośnie tego schorzenia na przestrzeni ponad 20 lat: - pomagają suplementy na skórę (olej z wiesiołka w tabletkach, wit.B, D), - słońce początkowo pomaga ale potem tylko zaostrza problemy i trzeba smarować usta balsamem z spf, -ciężkie, bagate kremy z wit.c, retinolem peptydami wzmagają problemy, -lekkie płyny micelarne, z prostym składem do mycia twarzy pomagają, -objawy ZAWSZE zaostrzały się na skutek długotrwałego stresu, - przetworzone jedzenie, alkohol (nawet lampka wina, szczególnie czerwonego albo szampan, Słodycze (!), nabiał, Pomidory, Chleb pszenny, pizza, owoce morza, wędzone Ryby, Orzechy ZAWSZE pogłębiały objawy na ustach i ogólnie na całym ciele, - jak przechodziłam na dietę - odchudzającą, bazującą na nieprzetworzonym jedzeniu wszystko ustępowało i nie pojawiało się do momentu silnego stresu, po którym zaczynalam jesc przetworzone jedzenie i wszystko powracało.
87 komentarz
ostatni 2 dni temu  
/ gość
Witam co to jest:?
1 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
Też tak mam i co dalej z tym robić ?
3 komentarz
ostatni 14 dni temu  
/ gość
Potwierdzam skuteczność - już po kilku dniach pryszcze zaczęły robić się mniejsze, zbladły i w końcu - przepadły bez śladu.
83 komentarz
ostatni 2 dni temu  
Ja również szukam odpowiedzi bo moja córka ma podobne, jednak myślę że to początek kurzajki. Na zdjęciu tu na forum raczej też ma to wygląda
6 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Reklama: