Jeśli maść przeciwgrzybicza nie działa, to znaczy że to nie grzyb, można to jeszcze dodatkowo zweryfikować badaniem mykologicznym skóry. Badanie polega na zdrapaniu szpatułką zewnętrznej warstwy objętej zmianą i zbadanie jej pod mikroskopem - pierwszy wynik z obserwacji dostępny jest w przeciągu godziny, następnie próbka trafia na 3 tygodnie do laboratorium na posiew, by sprawdzić czy wyhodują się jakieś bakterie lub grzyby. Ale jeśli maść nie pomogła i po tygodniu regularnego smarowanie nie ma poprawy, to takie badanie tylko to potwierdzi, ale nie da rozwiązania. Można przez kolejny tydzień sprowadzać smarować hydrokortyzonem 10, żeby sprawdzić czy plama może być wynikiem ugryzienia jakiegoś owada. Warto też sprawdzić inne części ciała, szczególnie owłosione, w tym głowę i sprawdzić czy nie ma gdzieś oznak po ugryzieniu pierwotnym, bo taka plama może być jego konsekwencją. Jeśli kwestie dermatologiczne nie pomagają rozwiązać problemu, trzeba rozważyć opcje weryfikacji od wewnątrz, bo może to oznaki chorób powstających od środka, np. na skutek niebezpiecznych stosunków płciowych, problemów hematologicznych lub chorób powiązanych np. cukrzycy.