Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

[CYTAT] gość 22-06-2009, 09:24:00 Mój mąż jest uczulony na własną surowicę krwi co objawia się pokrzywką , robiliśmy już mnóstwo badań i nie można ustalić przyczyny pokrzywki to już trwa 1,5 roku leki już przestają działać nawet sterydy.Czy ktoś z was miał taki rodzaj pokrzywki.bardzo proszę o wypowiedż. [/CYTAT] jak to się skończyło. Co z pani mężem? Moja mama ma to samo
6 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
Mam podobny problem od 3 lat. Wizyty u dermatologów nie przyniosły żadnych rezultatów. Dermatolodzy byli zgodni, że przyczyną jest wiek - mam 55 lat. Wyniki nie wskazywały nic niepokojącego.
41 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
Hej, chciałam wam polecić grupę na fb. Może komuś z was pomoże :) https://www.facebook.com/groups/3805942399710771
1 komentarz
ostatni 1 dzień temu  
/ gość
[CYTAT] konrad1231 29-03-2023, 19:31:39 Witam, Zwracam się z problemem podobnym jakieś info zaczynam się bać
5 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Czy ktoś poradził sobie z tym problemem?
13 komentarz
ostatni 23 dni temu  
/ gość
Nie pomogły mi żadne kremy, maści, mokre ręczniki, prysznice, loratadyna. Pomogła mi Clatra ( lek na receptę przepisy od lekarza!!!) A tu mona historią: W niedzielę spaliłam sobie plecy na słońcu. Na początku czułam tylko pieczenie - nic strasznego, dało się funkcjonować. We wtorek około południa zaczęło mnie lekko swędzieć, myślałam, że to przez pot, bo byłam na intensywnym spacerze. Wzięłam prysznic, ale wtedy zaczęło się na dobre, swędzenie było coraz silniejsze, skóra napięta i przesuszona. Nakładałam kremy, ale tylko pogarszały sprawę. Swędzenie było tak potężne, że nie mogłam ustać w miejscu. Cały czas się wierciłam, drapałam, wyginałam w dziwne strony - wyglądałam jak opętana. Wzięłam lek na alergię i nałożyłam mokry ręcznik na plecy, co przyniosło chwilową ulgę. Przez dwie godziny siedziałam z tym ręcznikiem, ale potem wszystko wróciło. Swędzenie było nie do zniesienia – jakby tysiące mrówek chodziło mi po plecach. Płakałam z bezsilności, próbowałam nie drapać się, tylko cały czas się ruszać, żeby to jakoś przetrwać. Po około 20 minutach atak trochę zelżał i mogłam już w miarę normalnie funkcjonować, choć wciąż co jakiś czas wyginałam się jak swędzenie się nasilało. Posmarowałam się panthenolem - pomógł trochę, ale niewiele. Myślałam, że wieczorem wszystko się uspokoi, ale w nocy nie zmrużyłam oka. Musiałam być cały czas w ruchu, bo inaczej swędzenie wracało z pełną mocą. Rano umówiłam się na telewizyte do lekarza, który przepisał mi silniejszy lek przeciwalergiczny (Clatra), Fenistil i kontynuację panthenolu. Dopiero wtedy poczułam realną ulgę - wreszcie mogłam funkcjonować oraz normalnie zasnąć.
357 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
/ gość
Czy ktoś szedł już w tym temacie w stronę pasozytow? Czy np tasiemiec albo podobne nie mogą być powodem takich zmian skrorych?
72 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Łuszczyca głowy polecam dziegieć 3 dni po 2 godziy smarować umyć po 3 dniach olejek konopny 3 dni nasmarowć na noc po 3 dniach olejkiem baobab biotyna wtym jest też olejek konopny z firmy serum super pomaga miałem taki silny stan zapalny
5 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Reklama: