Hej dziewczyny. Ja od niecałego roku również borykam się z tym samym problemem. Usta co jakiś czas, mniej więcej co tydzień, robią się na maksa podrażnione, pieką, są zaczerwienione dookoła, wyskakują na nich maleńkie krosteczki. Kilka razy obudziłam się też z zaschniętą wydzieliną na ustach. Jedyne co mi pomaga wyciszyć te stany to protopic. Poza tym jak już udaje mi się je doprowadzić na parę dni do porządku to używam tylko lanoliny, żadnych pomadek. Zauważyłam że usta reagują "zbliżeniowo" np na pomidora. Jeśli zjem pomidora i nie dotknie on moich ust to wszystko jest ok, a jeśli sok z pomidora gdzieś mi te usta dotknie to zaraz wyskakuje podrażnienie. To samo zauważyłam też z piwem, jak piję przez słomkę to jest ok, jak napiję się z butelki bądź kufla to w przeciągu paru minut mam dookoła ust wielkie zaczerwienienie. Dermatolog każe mi nadal stosować protopic, zero próby rozwiązania problemu, znalezienia przyczyny. Macie do polecenia jakiegoś dermatologa w woj. Łódzkim?