Ja do dermatologa trafiłem za późno, bo były to lata 90 te. Najpierw rodzice, też bez żadnej wiedzy, wysyłali mnie na wizyty do Pani Elli kosmetyczki w bloku przy Inflanckiej w Warszawie, która mi porobiła dziury w czole przez to wyciskanie krost. Co za kryminalne działania. Takie czasy. Bez żadnej wiedzy. Co to za czasy